wtorek, 17 maja 2011

Witam serdecznie po miesięcznej nieobecności,spędziłam cudowny urlop,nacieszyłam się przede wszystkim, wnusią,pozaglądałam w znajome miejsca,zobaczyłam nowe,polatałam po sklepach.Do tej pory myślałam,że jestem opanowana,nie ulegam emocjom,potrafię myśleć racjonalnie,ale trafiłam do sklepu scrapbookingowego i okazało się,że rozsądek uleciał gdzieś bardzo daleko,a została głupawka. Do takiego sklepu powinno się wchodzić z odliczoną sumą pieniędzy i całkowitym brakiem dostępu do uzupełnienia gotówki. W związku z tymi zakupami,za kilka dni,jak tylko trochę się ogarnę po podróży zapraszam wszystkich na swoje pierwsze candy,myślę,że dam radę do końca tygodnia,juz dzis zapraszam serdecznie,a tymczasem troszkę zdjęć z miasta w którym naprawdę można się zakochać,o czym znowu sie przekonałam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dzięki za odwiedziny,a jeżeli komuś jeszcze się chce napisać słówko ,to jest to prawdziwy nektar dla duszy.