piątek, 2 grudnia 2011


Witam ponownie,właśnie kilka dni temu wróciłam ze szpitala,dochodzę powoli do formy,choć nie jest to łatwa sprawa,uczę się chodzić o kulach i być w miarę samowastarczalna,a to wszystko dlatego,że moja noga wygląda w tej chwili tak

Nie jest złamana,sama dobrowolnie dałam się pokroić,zdrutować,czyli usunąć haluksy,mając nadzieję,że wreszcie będę mogła chodzić bez bólu i co najważniejsze,będę mogła kupić sobie buty jakie mi się podobają,a nie jakie wchodzą na nogę.Czasu mam teraz bardzo dużo i mam nadzieję,że wkrótce się rozkręcę i będę mogła poświęcić dużo czasu swojemu ulubionemu zajęciu,bo chwilowo jeszcze mi trochę to nie wychodzi,ale na pewno będzie lepiej,pozdrawiam wszystkich

7 komentarzy:

  1. ojej wpolczuje, szybkiego pozbycia sie gipsu i powrotu do zdrowia. I udanych wytorów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No to szybciutko wracaj do dobrej formy, niech się kostki zrastają, a wena nie opuszcza. Pozdrawiam, Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  3. Życzę szybkiego powrotu do pełnej formy! Czekam na efekty "uziemienia". Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  4. Biedaku!Szybkiego powrotu do zdrowia Ci bardzo życzę:)Gratuluje wygranej:)Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Życzę wytrwałości i szybkiego powrotu do zdrowia:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo dziękuję wszystkim za miłe słowo

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam nadzieję,że już Ci lepiej.... Zdrówka Ci życzę:)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za odwiedziny,a jeżeli komuś jeszcze się chce napisać słówko ,to jest to prawdziwy nektar dla duszy.