wtorek, 6 sierpnia 2013

Wyzwanie chlapane

Kiedy przeczytałam temat wyzwania na blogu  Projekt Wagi Ciężkiej, to od razu jakoś tak przypomniałam sobie "pokleksione" zeszyty,kiedy jeszcze się w nich pisało piórem.Pamiętam jak się pisało,z językiem na brodzie,z jedną myślą przewodnią,żeby nie było kleksa,a on oczywiście na koniec pojawiał się jak na zamówienie,dzisiejsze dzieci piszące długopisem nawet nie wiedzą,ile nerwów mają zaoszczędzone.Dlatego na bazie wspomnień powstało takie ATC



Zgłaszam to ATC na wyzwanie,pozdrawiam wszystkich

5 komentarzy:

  1. Rzeczywiście język opadał na brodę z wysiłku i przejęcia. To były czasy!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Haha wracają czasu podstawówkowe ;D Fajnie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście, jak kartka z zeszytu pierwszoklasisty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ehh, to byly czasy...:D dziekuje serdecznie za udzial w wyzwaniu PWC :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za odwiedziny,a jeżeli komuś jeszcze się chce napisać słówko ,to jest to prawdziwy nektar dla duszy.