czwartek, 29 stycznia 2015

Art Journal2015-imię

Biorę udział w całorocznym projekcie na blogu  Kawa i Nożyczki  Art journal 2015.Będą to wpisy całoroczne,a w każdym miesiącu będziemy miały zadany temat,w styczniu to imię i liternictwo.Przyznam,że bardzo długo nie wiedziałam jak ten temat "ugryźć",bo po pierwsze jeżeli chodzi o pisanie to daleko mi do kaligrafii,a po drugie miałam problem ze swoim imieniem.Mam je trochę z przypadku i przez pomyłkę,wszyscy je przeinaczają,do tej pory nie spotkałam swojej imienniczki{gdyby się taka znalazła,to serdecznie proszę o kontakt},mianowicie mam na imię LUCJA,a ciągle mi je ktoś przerabia,przeważnie daję sobie spokój z poprawkami,ale czasami trochę mnie rusza,choć wiem,że to wszystko nie jest złośliwe,a zmiany są z sympatii.Z Lucji zrobiłam blogową Lucy i często to jako taka też funkcjonuję,popularna jest także zwyczajna Lucyna,długi ten wstęp,ale w końcu temat art journala jest ''jaka jestem",więc zdecydowałam się być szczera.A oto mój wpis







24 komentarze:

  1. niesamowicie ciekawa opowieść o Twoim imieniu i wspaniały wpis - podoba mi się bardzo już od pierwszej strony ten żurnal!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz spotkałam się z tym imieniem i powiem, że szalenie oryginalne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lucjo - bardzo masz oryginalne imię, moje też często przerabiano z Alina na Ala.. ech więc wiem jak to jest :) Lucy - tak Cię poznałam a teraz wiem więcej , dzięki wpisowi!

    OdpowiedzUsuń
  4. Super oryginalne imię. Albo Twoi rodzice przy zapisywaniu w urzędzie popełnili błąd, albo urzędnik się pomylił, albo było to świadome nadanie, takiego w pisowni brzmienia imienia. Spróbuj się jeszcze tego dowiedzieć, bo to bardzo ciekawe.
    Wspaniale poradziłaś sobie z zadaniem na to wyzwanie.

    OdpowiedzUsuń
  5. To był błąd urzędnika,a wcześniej mój tata też pokręcił trochę i tak wspólnymi siłami postarali się o to,żebym miała niespotykane imię,to jest cała historia i może jeszcze kiedyś będzie okazja ją opowiedzieć,ale teraz nie chciałam pisać tasiemcowego posta

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne imię, Oryginalne, ale bez dziwactw. Ładny wpis, wiele wyjaśnia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny wpis do "żurnala" :) A imię samo w sobie piękne, bardzo oryginalne i jeszcze się z takim nie spotkałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne tło i wpis do art żurnala;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jasno i konkretnie :) Bardzo asertywny wpis, powiedziałabym :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny wpis! No i grunt to być szczerym :) Ja też szczerze mówię, że niektórych zdrobnień nie lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Faktycznie bardzo oryginalne imię :) Ciekawe tło :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawie przedstawione imię,Świetny wpis.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wiesz, bardziej podoba mi się Lucja niż Łucja. A Lucy to już w ogóle jest świetny nick :)
    Bardzo fajny wpis. Czekam na resztę. I na marginesie dodam, że uwielbiam Mazury :)

    OdpowiedzUsuń
  14. no po prostu świetnie! najpierw spojrzałam na wpis bez czytania posta i mówię: kurde, chyba mam okulary za słabe, tam jest Lucja a powinno być Łucja. i przecieram okulary (nawet pod Lucją są okulary do przecierania:) i przecieram, aż w końcu przeczytałam post i już wiem :) świetne imię, fajny wpis! już teraz nie zapomnę, nie pomylę, nie zdrobnię :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ach- mnie się podoba! Nick rewelacja, nie przeczytałabym "Lucy": tylko "Lusi"- a tu zonk! Piękne! A stronka super!:-) I te okularki!

    OdpowiedzUsuń
  16. Piekny wpis, świetne tlo! Twoje imie u nas, na Slowacji czasto spotykane :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wyjątkowa historia, świetnie "opowiedziana" przez Ciebie na papierze

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczny wpis, nietypowe imię, ale fajne... kurcze, Lucy... - dobry pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  19. świetny wpis i bardzo ciekawa historia :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ot jak widać ta nasza natura ludzka lubi wszystko upraszczać
    i leci po stereotypach, sama pomyślałam żeś Łucja;)
    świetny wpis

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajnie wiedzieć jak się do Ciebie odezwać, wpis pozytywny :), Miło mi poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dziękuję za wizytę u mnie:) A muszę wspomnieć, że spotykam to imię po raz drugi w ciągu krótkiego ostatniego czasu:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za odwiedziny,a jeżeli komuś jeszcze się chce napisać słówko ,to jest to prawdziwy nektar dla duszy.