środa, 4 lutego 2015

Cykliczne kolorki --luty

W tym miesiącu w wyzwaniu U Danusi królem jest kolor pomarańczowy.Osobiście lubię go,może nie taki neonowy odcień,ale wszelkie przygaszone i pochodne kolory pasują mi.W domu mam dwie ściany pomalowane na brudny pomarańcz,trochę różnych dodatków w tym kolorze,z ubrań latem podkoszulki,lub bluzeczki zawsze jakieś się znajdą.Lubię energię pomarańczowego,kojarzy mi się z latem,ciepłem,lubię mandarynki, używam pomarańczowego jako dodatku w swoich pracach.Na wyzwanie zrobiłam igielnik,bo był mi potrzebny na biurko,jest wykonany ze starej płyty CD i nakrętki ze słoika,no i cały jest pomarańczowy

Ta krateczka też jest pomarańczowa,tylko na zdjęciu tak źle mi wyszła
A tu jest link do kursu,według którego go wykonałam---
https://www.youtube.com/watch?v=qmsG0DhW6qQ

Jeżeli chodzi o ulubiony kolor to mam ich kilka,niektóre już były,a ponieważ trzeba podać jeden,to może biały?
No i jeszcze banerek,po kliknięci można zobaczyć wiele wspaniałych prac,bardzo zachęcam do zaglądnięcia








78 komentarzy:

  1. igielnik genialny :) chyba skorzystam z linku do tutka i sobie też taki sprawię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, super warto odgapić pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  3. Super wygląda jak kapelusik . Bardzo przydatny przy pracy ze szpilkami :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny- super ten łagodny, delikatny pomarańcz! Super sprawa!

    OdpowiedzUsuń
  5. Igielnik przydatna rzecz prawie w każdym domu ,a do tego ma ładny kształt kapelusika

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale czaderski. W tych kolorkach wygląda tak wakacyjnie. Pozdrawiam równie ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajniutki, zapraszam na wyzwanie kwiatowe
    http://kreatywnybazarek.blogspot.com/2015/02/pierwsze-wyzwanie-kwiatowe.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Widziałam już podobne, robione na płycie CD tylko że środek wypychany samym "wkładem" a pomysł z nakrętką jest świetny, bo bardzie równy i ładniej to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super, czyli na płytę osadziłaś nakrętkę wypełnioną czymś miękkim, by szpilki lekko się wbijały.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten igielnik wygląda jak rasowy kapelusz, bardzo mi się podoba, fajnie, że ten pomarańcz jest taki właśnie wygaszony, nie rzucaający się w oczy dzięki czemu dodaje mu to elegancji :-)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. Powiem ci Lucynko, że zrobiłam podobnych igielników z kilkanście sztuk i przyznaję , jest niezbędny jako dodatek ne biurko rękodzielnika. Pięknie wyszło , pomarańczowo .
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. superaśny igielnik, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. pomysł niesamowity, a i igielnik wygląda ekstra. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Igielnik daje wielkie pole do popisu dla inwencji twórczej. Twój wygląda świetnie, w sumie to kapelusza w tej roli jeszcze chyba nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwsze skojarzenie : kapelusik :) Super pomysł: )

    OdpowiedzUsuń
  16. Kapelusik -igielnik jest fajniutki, uroczy i bardzo praktyczny :)
    Pozdrawiam cieplutko:) Kasia

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie wyszedł Ci ten igielnik:)Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajny igielnik :) Zachęca do częstego używania :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię igielniki, zwłaszcza takie zmyślne. Niestety sama dla siebie wciąż jeszcze nie sprawiłam sobie jakiegoś ładnego. Oczywiście mam zwykłą poduchę na gumce na ramie maszyny ,ale ,gdzie mojemu równać się z tym cudnym kapeluszem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudny kapelusik, bardzo fajna praca :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Swietny kapelusik! To masz spory, pomarańczowy igielnik! Super.
    Muszę Ci powiedzieć, że ja bardzo lubię wszelakie igielniki i dużo ich robię na prezentay:) Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  22. Igielnik wyszedł piękny i do tego praktyczny. Chyba też skuszę się na ten link i spróbuję zrobić sobie takie cudo :)
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny pomysł na igielnik
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Chyba polubie pomarańcz :-) twoja praca bardzo mi się podoba!!!

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajny kapelusik i jaki przydatny:) pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie ma to jak dobry igielnik pod ręką ,super,że udało Ci się go zrobić w takim kolorze jaki obowiązuje w lutym .Sama mam w domku coś podobnego ,dostalam od pewnej blogowej koleżanki,,więc wiem jaki jest przydatny i podręczny.Tak to zawsze gdzieś gubiłam te igiełki pod stołem .
    Jedno co mi nie pasi ,to banerek ,jakoś różu i zielonego w tym kapeluszu się nie dopatrzyłam haha,choć jak mówię to mały drobiazg.
    Pozdrawiam "_

    OdpowiedzUsuń
  27. No prawda,ale boczny banerek wstawiłam prawidłowy,tylko potem nakręciłam,ale już poprawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo elegancki igielnik. Takie cudo może stać na wierzchu i cieszyć oko!. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Igielnik jest uroczy i bardzo pomysłowy;)
    Dopełnieniem i wisienką na torcie jest ta żółta krateczka.
    Teraz tylko wbijać szpile w kapelutek;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Fajny pomysł :)
    Pozdrawiam Amaretto :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ale super :) Myślałam na początku, że to prawdziwy kapelusz, taki do noszenia - haha :) Wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Lucynko, przede wszystkim chciałam Ci podziękować za miłą wizytę u mnie;) A Twój igielnik jest bardzo pomysłowy i muszę Ci powiedzieć, że też mam ochotę na jego wykonanie. Może mnie nie jest tak potrzebny, bi akurat zajmuję się innymi pracami, ale chciałabym go zrobi dla swojej Mamy, żeby nie szukała igieł w ,,stogu siana";) I chyba jej zrobię;) Oczywiście, nie zabiorę Twojego pomysłu, lecz zrobię inny. Twój jest dla mnie inspiracją;) Pozdrawiam Cię gorąco i pozwól , że zagoszczę u Ciebie na stałe;)

    OdpowiedzUsuń
  33. No i bardzo fajny pomysł. Ja już od jakiegoś czasu przymierzam się do zrobienia takiego igielnika, no może mniejszego, ale jakoś czas szybko leci i upływa na innych pracach.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  34. Fajny igielnik,kolorowy i przydatny:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Świetny pomysł :) Teraz igły na pewno się nie zgubią :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  36. igielnik- rewelacja i piękny i praktyczny!

    OdpowiedzUsuń
  37. Śliczny kapelusik a w dodatku praktyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Super igielnik :) Ja właśnie zaczęłam pracę nad moim ale bez obaw, będzie całkiem inny :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo mi się podoba Twój igielnik, super wykonany, chyba sobie taki wykonam:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  40. Uroczy i bardzo przydatny drobiazg! Wygląda jak mały, śliczny kapelusik.
    Przesyłam serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  41. Naprawdę super pomysł z wykorzystaniem tCD i nakrętki. Przypomina mi malusi torcik, jedną z części tortu z banerka Danusi :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Śliczny i elegancki igielnik. Troszkę jak torcik :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Bardzo fajny pomysł i wykonanie :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Super pomysł :) Ładny igielnik Ci wyszedł i kolorki fajne, takie przygaszone :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Śliczna praca takie stonowane kolorki a całość super się prezentuje . Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  46. Fajny i przydatny w takim wydaniu pomarańczowy by mi nie przeszkadzał :)

    OdpowiedzUsuń
  47. bardzo fajny kapelutek na igiełki - ja też mam w planach kiedyś taki poczynić :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Świetny kapelusik - igielnik :)) Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  49. Igielnik piekny. Taki chyba sobie zrobię:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  50. Igielnik piekny. Taki chyba sobie zrobię:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  51. Igielników nigdy dość! Twój jest rewelacyjny!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  52. Fajny pomysł , Lucynko wyszedł Ci rewelacyjnie. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  53. super pomysł ; ) a jaki praktyczny i elegancki ; ) gorąco pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  54. Igielnik jak kapelusz od modystki z Paryża :-)
    Świetny pomysł i przepiękne wykonanie!

    OdpowiedzUsuń
  55. Wow, igielnik wygląda fantastycznie! Chyba też spróbuję zrobić podobny, bo mój filcowy igielnik-kaktus zwinęła mi mama i przydałby mi sie nowy. ;)
    Pozdrawiam,
    Adzik tworzy (adzik-tworzy.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  56. Rewelacyjny igielnik, przyborników nigdy za wiele:)

    OdpowiedzUsuń
  57. świetny igielnik, a że ich nigdy nie za dużo to na pewno sie przyda:)

    OdpowiedzUsuń
  58. Bardzo fajny, praktyczny igielnik! :) Świetny wzór i wykonanie!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  59. patrze i widze kapelusik!
    czytam i widzę, że źle widzę! :-D

    OdpowiedzUsuń
  60. Ja też w pierwszej chwili myślałam, że to prawdziwy kapelusz! Fajny igielnik.

    OdpowiedzUsuń
  61. Kapelusik igielnik piękny. U mnie igły przyklejone do magnesów z danonków :)

    OdpowiedzUsuń
  62. świetnie wyszedł ten igielnik! lubię takie rzeczy: śliczne i praktyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Bardzo pomysłowy ,praktyczny i pięknie wykonany :) Pozdrawiam ;))

    OdpowiedzUsuń
  64. Bardzo ciekawy igielnik! I pomyśleć, że moje igły są wpięte w szary skrawek filcu, a przecież można tak pięknie...

    OdpowiedzUsuń
  65. świetny twój pomarańczowy kapelusik;)

    OdpowiedzUsuń
  66. Woow! ale cudo! :) jestem oczarowana pomysłem i wykonaniem! :) prześliczny kapelusik! :D

    OdpowiedzUsuń
  67. Piękne wykonanie i pomysłowe :* Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  68. Wreszcie mam czas na zaległe komentarze :)
    Fajny igielnik - bardzo ładnie wygląda. Trochę go zazdroszczę, bo moje igielniki nie nadaja się do publicznej prezentacji

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za odwiedziny,a jeżeli komuś jeszcze się chce napisać słówko ,to jest to prawdziwy nektar dla duszy.