środa, 27 maja 2015

Wymianki bajkowej ciąg dalszy

W naszej wymiance bajkowej doszła do mnie karteczka od Ani T. która z bajki  o Kopciuszku podjęła motyw pantofelka i zrobiła taką śliczną karteczkę,bardzo Ci Aniu dziękuję




Wczoraj był Dzień Matki i chciałam Wam pokazać "laurkę" którą dostała moja bratanica od swoich córek,pokazuję oczywiście tylko tekst,bo całość wyglądała trochę inaczej,było sporo zdjęć dziewczyn,a ten tekst był w środku


jak wam się podoba,ciekawa jestem czy któraś z Was też sobie przypomni, tak jak ja, ile razy tak się gadało

8 komentarzy:

  1. Świetny wierszyk, oj spoko też tak mówiłam do swoich dzieci :-).
    A karteczki z wymianki Kopciuszkowej śliczne śa.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. O raju ja też pamiętam, część z tych zdań też usłyszałam :)
    Ale sam wpis jest niezły, uśmiałam się porządnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam, słyszałam... No i część sama powiedziałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Karteczka świetnie wykonana, bardzo fajny pomysł z pantofelkiem :) Też się takich cudów nasłuchałam, ciekawe czy też będę ich używać kiedy będę mieć dziecko ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Urocza jest ta karteczka z pantofelkiem. Każdy z nas nosi w sobie słowa wypowiadane w dzieciństwie przez mamę. Fajny pomysł z tym tekstem. Ciekawe co też moje dzieci zapamiętały z mojego gadania. Pozdrawiam Cię Lucynko bardzo ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tekst świetny, uśmiałam się, choć... no sama nieraz tak mówiłam;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzień dobry.
    Powiem tak, uśmiałem się jak norka z tego tekstu. Jest genialny! Ja tego wszystkiego od mamy nigdy nie słyszałem, oprócz zasad logiki i zasady przenikania. To słyszałem najczęściej. ^__^ Super!
    Jeśli chodzi o bucik, to świetny pomysł, żeby wypełnić go kwiatkami.
    Pozdrawiam, Kuba.

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za odwiedziny,a jeżeli komuś jeszcze się chce napisać słówko ,to jest to prawdziwy nektar dla duszy.