czwartek, 4 czerwca 2015

Produkcja hurtowa

Miałam zrobić dla  kuzynki,zaprzysięgłej fanki czytania,kilka zakładek do książek.Ponieważ  zobaczyłam,że i mnie by się jakaś przydała,więc zabrałam się do roboty,i tak mi się dobrze te zakładki robiło,że wyszła produkcja prawie hurtowa,ale co tam tego towaru nigdy za dużo,przynajmniej dla mnie,bo lubię w każdej książce mieć inną zakładkę,a to efekt mojej pracy.






Pokazałam je tylko z jednej strony,bo byłoby za dużo zdjęć,no to zabieramy się do czytania.Pięknej pogody i wspaniałego wypoczynku życzę wszystkim

7 komentarzy:

  1. O matuchno aż tyle?
    Każda inna i piękna na swój sposób,toś się napracowała przy takiej ilości.
    Można teraz dobierać je tematycznie do każdej książki,bo wybór jest dość spory.
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, rzeczywiście produkcja hurtowa i każda inna.... fajne są :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ się napracowałaś!
    Tak, zakładek nigdy za dużo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie hurt, do koloru i do wyboru:)) Myślę, że każdy by tu znalazł coś dla siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzień dobry.
    Wybór duży, sam znalazłem kilka, które mi się podobają i chyba za przeproszeniem odgapię od Pani. ^__^
    Pozdrawiam i życzę pięknej pogody, Kuba.

    OdpowiedzUsuń
  6. Co za wybór! Każda inna,każda śliczna :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za odwiedziny,a jeżeli komuś jeszcze się chce napisać słówko ,to jest to prawdziwy nektar dla duszy.