niedziela, 21 lutego 2016

Jajka --niespodzianki

Kiedy robiłam jajeczka na wyzwanie u Danusi,to pomyślałam sobie,że to może być całkiem niezły pomysł na wielkanocnego "zająca". Zrobiłam następne jajka akrylowe,tylko tym razem po naklejeniu wzoru i podklejeniu warstwą papieru,zrobiłam tak jak poradziła mi Renia Walczak  i pomalowałam je farbą ,a potem polakierowałam i efekt wyszedł o wiele lepszy niż perzy podklejaniu papierem,   dziękuję Reniu...Jajek tym razem nie sklejałam,można je otwierać,a potem powkładam do nich trochę słodyczy i będą jajka--niespodzianki,prezent dla wnuków na wielkanocnego zająca.Zdjęcia  wyszły takie sobie,ale już nawet nie próbowałam coś zmieniać,bo poprzednie doświadczenia nauczyły mnie,że na akryl nie ma mocnych,a to moja pierwsza partia jajek-niespodzianek








Pozdrawiam niedzielnie

8 komentarzy:

  1. Lucy cudownie wyszły te wszystkie jajeczk.Fajnie ,że wychodzą Ci one coraz lepiej .Podoba mi sie pomysł,aby służyły jako takie jaja niespodzianki ,wnuki z nich na bank się ucieszą ,bo i oprawa piękna i słodkość w środku schowana będzie zawarta.
    Pozdrawiam ciepluśko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Swietne jajeczka i super pomysl na schowanie slodkosci. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Doskonały pomysł na te jajka, wyglądają na dość pojemne, więc wnuczęta będą mieć uśmiech dookoła głowy. Super ozdobione.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne jajeczka! Cudnie wygladają :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie cudowne jajeczka, bajka! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdecydowanie lepsze niż czekoladowe jajka niespodzianki :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rewelacyjny pomysł na jajko - niespodziankę. Jako dziewczynka, choć podobają mi sie wszystkie, wybieram drugie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za odwiedziny,a jeżeli komuś jeszcze się chce napisać słówko ,to jest to prawdziwy nektar dla duszy.