czwartek, 27 października 2016

Bombardowanie u Danusi

Niestrudzona w wymyślaniu tematów Danusia    tym razem zażyczyła sobie bombardowania pudełek  po słodyczach,więc to jakby zadanie podwójne,bo najpierw trzeba takie pudełko opróżnić,a potem się nad nim trochę poznęcać,tak było przynajmniej w moim przypadku.Zagospodarowałam pudełko po wafelkach,a wyglądało ono tak



po opróżnieniu zawartości zabrałam się za przerabianie,nie tylko je zbombardowałam,ale i zmaltretowałam,w pewnej chwili bałam się,że mi się rozleci od nadmiaru farb,mgiełek,tuszy i wody,ale karton choć cienki,okazał się dość wytrzymały i po całkowitym wyschnięciu jest stabilny i nawet się nie powyginał.Użyłam dużo farb metalicznych i pomimo stonowania barwy przez nałożenie cienkiej warstwy gesso,zrobienie zdjęć graniczyło z cudem,zrobiłam ich mnóstwo i wybrałam takie,na których choć trochę coś widać






w naturze prezentuje się o wiele lepiej,ale na zdjęciach nie jestem w stanie tego pokazać

i jeszcze banerek



15 komentarzy:

  1. Ja uwielbiam takie mediowe prace więc jestem zachwycona. Ładna paleta kolorów i świetne efekty. Jestem pewna, że w naturze wygląda jeszcze efektowniej.
    Przesyłam cieplutkie pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow.. Lucynko ale się napracowałaś. ale efekt bombowy , już cha wiem skąd się Danusi wzięło to bombardowanie - bo powstają w nim bombowe prace. W życiu bym nie pomyślał że to pudełeczko po wafelkach. Chyba bardzo lubisz to mediowanie . Efekt taki bardzo romantyczny.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Lucynko zawsze tak jest, że zdjęcie niestety nie oddaje uroku naszych prac. Farby, tusze i inne tego typu to nie dla mnie, więc tym bardziej podziwiam za ogrom pracy jaki w nie włożyłaś, a efekt końcowy jest niesamowity :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładne mediowe pudełko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Prześliczne pudełeczko! Technika zastosowania mediów sprawiło, że efekt jest niesamowity i mimo kółek zębatych jest delikatne, lekkie. Kolorki również dodają lekkości. Bardzo, bardzo mi się podoba. Jednym słowem chylę czoła, dla mnie rewelacja :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lucynko co za cudo. Jak nie widać ja nawet pająki zobaczyłam. Fantastyczne pudełko nie do poznania. Pozdrawiam cieplutko 😊

    OdpowiedzUsuń
  7. Prześliczna metamorfoza! Gdyby nie pierwsze zdjęcie, to trudno byłoby uwierzyć, że to było zwykłe pudełko na wafelki. Teraz wygląda jak szkatułka na skarby!

    OdpowiedzUsuń
  8. Lucy cudownie zbombardowałaś to pudełko po wafelkach.Zdecydowanie w takiej wersji jest ładniejsze i mnie bardziej zachęciłoby do kupna.Wafelków nie jadam,więc spokojnie można wykorzystać je na jakieś przydaśki,pewnie tak zrobisz ?
    Naciapać mediami trzeba umieć a Tobie wychodzi to kapitalnie .
    Dziękuję ,że bawisz się i w tej zabawie.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochana, oderwać wzrok trudno od tego pudełka. I trudno uwierzyć, że początkowo było to zwykłe tekturowe pudełko po wafelkach. Podziwiam!
    Uściski serdeczne:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lusi! Bardzo Ślicznie przemieniłaś te pudełeczko, wygląda Rewelacyjnie - Pozdrawiam Cię Serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna metamorfoza. Bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudnie Ci wyszło pudełko. Ja bardzo lubię ten styl taki, to moja nazwa, hardrockowy, mocny:) Chociaż kolor nieco złagodził tę moc:)
    Sliczne!
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  13. Rewelacyjny efekt! Kolorki takie ciepłe, stonowane.. pięknie!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo oryginalne, niepowtarzalne i piękne pudełko. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za odwiedziny,a jeżeli komuś jeszcze się chce napisać słówko ,to jest to prawdziwy nektar dla duszy.